Opłakiwanie Chrystusa - Bolonia

Bolońskie Opłakiwanie Chrystusa

Idąc wzdłuż via Clavature w Bolonii, możesz przeoczyć, znajdujący się pod numerem 10, kościół Santa Maria della Vita, który kryje jedno z najbardziej ekspresyjnych przedstawień opłakiwania Chrystusa. Oglądanie “Opłakiwania martwego Chrystusa” jest bezpłatne dla posiadaczy Cultura Card.

Niccolò dell’Arca – Il Compianto sul Cristo morto. Opłakiwanie Chrystusa
Niccolò dell’Arca – Il Compianto sul Cristo morto, Santa Maria della Vita, Bolonia

Jeśli nie trafiłeś do tego kościoła, to masz powód, aby ponownie odwiedzić Bolonię i obejrzeć znakomitą grupę rzeźb wykonaną przez Niccolò dell’Arca – Il Compianto sul Cristo morto.

Wejście do kościła Santa Maria della Vita
Wejście do kościła Santa Maria della Vita

Co ciekawe, atrakcyjność dzieła nie znajduje odzwierciedlenia w jego popularności wśród turystów. Kiedy pójdziesz oglądać Opłakiwanie Chrystusa, możesz liczyć na spokój, bez tłumów zwiedzających i rzędów fotografów szukających najlepszego ujęcia.

Opłakiwanie Chrystusa – Siedem osób dramatu

Na grupę “Opłakiwanie zmarłego Chrystusa” składa się siedem naturalnej wielkości figur wykonanych z terakoty. Na rzeźbach można zobaczyć resztki polichromii.

Niccolò dell’Arca – Il Compianto sul Cristo morto
Niccolò dell’Arca – Il Compianto sul Cristo morto

W centrum widzimy przedstawienie martwego Chrystusa z głową opartą na poduszce. Dookoła Chrystusa ustawionych jest pięć stojących postaci oraz jedna, która klęczy i patrzy w stronę zwiedzających.

Maria Salome i Maryja matka Jezusa
Opłakiwanie Chrystusa – św. Maria Salome i Madonna

Pierwsza z lewej stoi Maria Salome – matka Jakuba Większego i Jana Ewangelisty, która poszła za Jezusem jako uczennica. Św. Salome ściska swoje uda w geście żalu.

Obok widzimy matkę Jezusa, z twarzą wykrzywioną bólem i złożonymi rękami.

Opłakiwanie Chrystusa - św. Jan
Opłakiwanie Chrystusa – św. Jan Ewangelista i św. Maria, żona Kleofasa

Święty Jan Ewangelista – najmłodszy z apostołów – jest przedstawiony w cichym płaczu, z dłonią podtrzymującą podbródek. Św. Jan patrzy na leżacego, zdjętego z Krzyża Mistrza i zastanawia się, czy to już koniec?

Obok św. Jana stoją dwie najbardziej dynamiczne postaci – św. Maria, żona Kleofasa i św. Maria Magdalena. Maria Kleofasowa odpych od siebie myśl, że Chrystus umarł. Wystarczy spojrzeć na jej ręce, które mówią wszystko.

św. Maria Magdalena
Opłakiwanie Chrystusa – św. Maria Magdalena

I wreszcie ona! Szalejąca z bólu Maria Magdalena, w ubraniach rozwiewanych przez wiatr. W kontrapunkcie do postaci Marii z Magdali widzimy klęczącą postać, ze wzrokie skierowanym w naszą stronę. Kim jest ta osoba?

Postać w renesansowym stroju

Opłakiwanie Chrystusa

Klęcząca postać po lewej stronie jest zazwyczaj kojarzona z Józefem z Arymatei lub Nikodemem.  Obaj byli zwolennikami Chrystusa, zamożnymi i wpływowymi ludźmi, członkami Sanhedrynu – Wysokiej Rady Żydowskiej. Według św. Jana Ewangelisty, Nikodem razem z Józefem z Arymatei zajęli się pogrzebem Jezusa.

Warto zauważyć, że klęcząca osoba jest ubrana w renesansowy strój. Być może jest to przedstawienie fundatora dzieła, zwłaszcza, że osoby przekazujące fundusze na wykonanie rzeźb lub obrazów o treści religijnej, często były umieszczane gdzieś z boku w pozycji klęczącej.

Moja hipoteza jest odmienna. Uważam, że patrzy na nas sam Niccolò dell’Arca. Trzyma w ręku młotek – atrybut rzeźbiarza, dumnie pytając: jak się wam podoba moje dzieło?

I jeszcze d’Annunzio

Rzeźby z kościoła Santa Maria della Vita zachwyciły młodego Gabriele D’Annunzio. Wraz z ojcem pisarza wstąpili do kościoła, aby wysłuchać koncertu muzyki sakralnej. Ojciec chciał słuchać muzyki i zaczął wędrować po korytarzach, aż napotkał coś, co całkowicie go zszokowało.

Widziałem w cieniu, nie wiem, co za ogniste poruszenie bólu. Zamiast rzucić okiem, wydawało mi się, że uderzył go wiatr bólu, chmura nieszczęścia, trzask dzikiej namiętności.

Źródło: Bologna, D’Annunzio ed il Compianto sul Cristo morto, https://www.radicinelmondo.it/dannunzio-cristomorto/

1 thought on “Bolońskie Opłakiwanie Chrystusa

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *