Oltrarno - kaplica Branaccich

Tydzień w Toskanii – dzień 6 – skarby Oltrarno

Szóstego dnia mojej podróży po Toskanii pojechałem do Florencji, aby odkryć nieznane mi skarby Oltrarno. Oltrarno znaczy “po drugiej stronie Arno” i bywałem tam, odwiedzając Florencję, bo przecież w tej dzielnicy znajdują się Palazzo Pitti i ogrody Boboli. Ja zmierzałem do kościoła Santa Maria del Carmine, aby obejrzeć kaplicę Branaccich. Następnie zrobiłem wypad do San Miniato al Monte.

Czytaj dalej “Tydzień w Toskanii – dzień 6 – skarby Oltrarno”
San Miniato al Monte

Obrońca skarbów i San Miniato

Wiele razy odwiedzałem Florencję i parkowałem na Piazzale Michelangelo. Jadąc Viale Gallileo przez Oltrarno mijałem opactwo oliwietanów San Miniato al Monte, jednak nigdy nie znalazłem czasu, aby zwiedzić kościół i przylegający do niego zabytkowy cmentarz. W tym roku wybrałem się specjalnie do Florencji, aby zajrzeć do św. Miniasza. Przy okazji odkryłem kilka ciekawych miejsc oraz faktów.

Czytaj dalej “Obrońca skarbów i San Miniato”
Orszak Trzech Króli

Najsłynniejszy orszak Trzech Króli we Florencji

Na pierwszym piętrze pałacu Medyceuszy we Florencji (Palazzo Medici Riccardi) znajduje się słynna Cappella dei Magi z freskami wykonanymi około 1460 roku przez Benozza Gozzolego. Tematem fresków jest poruszający się serpentynami pochód Trzech Króli wraz z towarzyszącą im świtą. W pochodzie zostali uwiecznieni członkowie rodu Medyceuszy oraz inne znane postacie historyczne, które uczestniczyły w soborze we Florencji. Nie zabrakło też samego autora fresku.

Czytaj dalej “Najsłynniejszy orszak Trzech Króli we Florencji”

Villa la Quiete

Villa la Quiete, czyli zwiedzanie przez przypadek

Niewielu turystów odwiedzających Florencję słyszało kiedykolwiek o Villi la Quiete. Ja również bym do nich należał, gdyby nie przypadek. Wracałem właśnie z objazdu willi Medyceuszy w Castello, kiedy zobaczyłem grupę osób stojących przed starą zaniedbaną willą. Zatrzymałem się na chwilę na parkingu i zapytałem, czy można zwiedzać tę willę. Okazało się, że jedynie po wcześniejszym zapisaniu się. Ponieważ do zwiedzania pozostało pół godziny postanowiłem poczekać i zapytać przewodniczkę, czy mogę dołączyć do grupy. Tak trafiłem do Villi la Quiete.

Czytaj dalej “Villa la Quiete, czyli zwiedzanie przez przypadek”

Florencja - z Firenzecard po mieście

Florencja – szaleństwo i metoda

Czy warto zwiedzać Florencję korzystając z Firenzecard? Ja sprawdziłem to dla Ciebie!

Reklama mówi: 72 euro – 72 muzea – 72 godziny. Jak jest naprawdę? Czasami biegając po Florencji przypominał mi się tytuł książki, jaką napisał Andrew Grove: “Only the Paranoid Survive”. Czasem chwaliłem pomysłodawców karty. Jaki jest bilans końcowy? Zapraszam do lektury! Czytaj dalej “Florencja – szaleństwo i metoda”