Villa La Quiete - Noli me tangere

Villa la Quiete, czyli zwiedzanie przez przypadek

Niewielu turystów odwiedzających Florencję słyszało kiedykolwiek o Villi la Quiete. Ja również bym do nich należał, gdyby nie przypadek. Wracałem właśnie z objazdu willi Medyceuszy w Castello, kiedy zobaczyłem grupę osób stojących przed starą zaniedbaną willą. Zatrzymałem się na chwilę na parkingu i zapytałem, czy można zwiedzać tę willę. Okazało się, że jedynie po wcześniejszym zapisaniu się. Ponieważ do zwiedzania pozostało pół godziny postanowiłem poczekać i zapytać przewodniczkę, czy mogę dołączyć do grupy. Tak trafiłem do Villi la Quiete.

Czytaj dalej! „Villa la Quiete, czyli zwiedzanie przez przypadek”

Florencja - z Firenzecard po mieście

Florencja – szaleństwo i metoda

Czy warto zwiedzać Florencję korzystając z Firenzecard? Ja sprawdziłem to dla Ciebie!

Reklama mówi: 72 euro – 72 muzea – 72 godziny. Jak jest naprawdę? Czasami biegając po Florencji przypominał mi się tytuł książki, jaką napisał Andrew Grove: „Only the Paranoid Survive”. Czasem chwaliłem pomysłodawców karty. Jaki jest bilans końcowy? Zapraszam do lektury! Czytaj dalej! „Florencja – szaleństwo i metoda”