Książka Ciao Apulia! Bari i 99 miejsc, które pokochasz, której autorką jest Magdalena Ciach-Baklarz, ukazała się właśnie nakładem wydawnictwa Pascal, a ja – jako pożeracz książek o włoskiej tematyce – natychmiast się na nią rzuciłem.
Magdalena Ciach-Baklarz jest autorką przewodników, prowadzi bloga Italia poza szlakiem, a co najważniejsze poznała Włochy i potrafi się tą wiedzą dzielić.
Autorka Ciao Apulia! odnawia w Toskanii 500-letni dom i dokumentuje na blogu bieg życia włoskiej prowincji.
Z Polski do Apulii trzeba jechać samochodem około dwóch dni, a podróż samolotem zajmuje do 2,5 godziny. Po przyjeździe na miejsce warto wiedzieć, jak wykorzystać czas pobytu na południu Włoch i tu książka Magdaleny Ciach-Baklarz jest znakomitą podpowiedzią. Jak pisze autorka, jest to przewodnik do odkrywania, nie do odhaczania. W dodatku, w zależności od potrzeb i upodobań można czytać tę 350-stronicową książkę od pierwszej do ostatniej strony, wybierać krainę do której się udajemy albo wręcz losowo otwierać przewodnik i odkrywać atrakcje Apulii.
Autorka podzieliła książkę na siedem podregionów Apulii, różniących się charakterem, krajobrazem i kuchnią. Jak pisze: „to siedem światów połączonych słońcem i oliwą”, czyli
- Półwysep Gargano i Wyspy Tremiti,
- Daunia,
- Apulia Cesarska,
- Dolina Itrii,
- Wielka Grecja, Murgia i wąwozy,
- Ziemia Bari,
- Półwysep Salentyński.
Podtytuł książki to Bari i 99 miejsc, które pokochasz, więc każdy turysta znajdzie w przewodniku coś dla siebie, w zależności od zainteresowań i długości pobytu w Apulii.
Ja zapisałem sobie w moim notesie miejsc „do odwiedzenia”:
- dzikie wybrzeża Adriatyku – Parco Dune Costiere,
- Martina Franca – barokową perłę doliny Itrii,
- śnieżnobiałe miasto Apulii, czyli Ostuni,
- miasteczko Laterza, leżące 20 km od Matery, w którym można odwiedzić Muzeum Majoliki i zobaczyć lub kupić wyrabiane tam produkty,
- cały Półwysep Salentyński, z jego plażami oraz Lecce, gdzie jak pisze autorka „barok oszalał z radości”.
Jeżeli szukasz bardziej szczegółowych podpowiedzi, to dla każdego z siedmiu podregionów, Magdalena Ciach-Baklarz przygotowała propozycję planu zwiedzania na 3 dni, opisując zarówno atrakcje, które warto zobaczyć, jak i proponując miejscowości, w których turysta może zatrzymać się na nocleg.
Magdalena Ciach-Baklarz przekazuje czytelnikom wiele porad i wskazówek, a jedną z nich, go której stosuję się od lat w Italii, brzmi: „Samochód – twój najlepszy przyjaciel”. To on pozwoli ci dojechać w ciekawe miejsca i wybrać porę dojazdu oraz powrotu, niezależnie od funkcjonowania komunikacji publicznej.

Jako autor przewodnika Monte Cassino i okolice. Szlakiem 2 Korpusu Polskiego z radością odnotowałem, że w książce znalazła się wzmianka o Polskim Cmentarzu Wojennym w Casamassima. Muszę przyznać, że przy pierwszym przejrzeniu indeksu nie znalazłem miejscowości Casamassima. Dopiero po przeczytaniu książki zauważyłem, że zamieszczony indeks jest zbudowany zgodnie z logiką opisywanych krain i dla każdej krainy mamy osobny spis alfabetyczny miejscowości.
Na wyklejkach II i III strony okładki są te same mapki, co ładnie się komponuje graficznie, ale można było umieścić tam różne mapki.
Patrząc na książkę pod względem wydawniczym, nie mam wątpliwości, że będzie mi długo służyła, bo ma twardą oprawę i szyty blok. Przewodnik jest bogato ilustrowany, a fotografii wykonała Magdalena Ciach-Baklarz, co dla mnie zawsze podnosi wartość książki (lubię, kiedy autor/autorka samodzielnie dokumentuje swoje podróże).

Sięgając po książkę CiaoApulia! liczyłem na odkrywanie nieznanych miejsc i atrakcji, bo trzydziestu latach podróżowania po Włoszech, sam już trochę widziałem. Po lekturze tego przewodnika okazało się, że pomimo tego, że byłem już kilka razy w Apulii, to mam wiele powodów, aby tam wrócić. I na pewno zabiorę ze sobą książkę Magdaleny Ciach-Baklarz.


