Włoskie skarby – kulturowe, artystyczne i duchowe, Ks. Witold Kawecki

Włoskie skarby - kulturowe, artystyczne i duchowe, Ks. Witold Kawecki, Wydawnictwo Jedność

18 kwietnia byłem na spotkaniu autorskim z ks. Witoldem Kaweckim, zorganizowanym przez Wydawnictwo Jedność z okazji premiery książki Włoskie skarby – kulturowe, artystyczne i duchowe. Już od następnego dnia zabrałem się do lektury i zacząłem tę książkę smakować, bo zdecydowanie nadaje się ona do smakowania, a nie do połknięcia w dwa-trzy wieczory.

Włoskie skarby, ks. Witold Kawecki

W swojej kolejnej książce ks. Kawecki prowadzi czytelników przez Italię śladami mniej znanych, a wartych zobaczenia, skarbów sztuki, kultury i duchowości.

Wraz z autorem wędrujemy przez kolejne regiony Włoch, poczynając od Sycylii, a kończąc na Piemoncie i Dolinie Aosty. Podróż ta odbywa się bez pośpiechu, aby zwrócić uwagę na miejsca i dzieła, które mogą nam umknąć, kiedy zwiedzamy „po japońsku” – w stylu „całe Włochy w 7 dni”.

Ks. Witold Kawecki i jego książki

Witold Kawecki CSsR (redemptorysta) jest profesorem teologii kultury i mediów, kierownikiem Katedry Komunikacji Kulturowej i Artystycznej UKSW, człowiekiem mediów, dziennikarzem i kulturoznawcą.

Jest też pisarzem, autorem bestsellerów:  Tajemnice CaravaggiaToskania, jakiej nie znacieRzym, moje miasto, Podróże po Włoszech z Artemizją Gentileschi i Jezus. Tajemnica odkupienia.

Ks. Witold Kawecki
Ks. prof. Witold Kawecki

Książką, od której zaczęła się moja znajomość z twórczością ks. Kaweckiego, były Tajemnice Caravaggia. Do dzisiaj jest ona znakiem rozpoznawczym autora, a on sam jest uznanym, nie tylko w Polsce, ekspertem od dzieł Caravaggia. Miałem przyjemność uczestniczyć w spotkaniu autorskim z ks. Witoldem Kaweckim i odbyć z nim ponad godzinną rozmowę o Włoszech i napisanych książkach.

Włochy mniej oczywiste

Kiedy czytałem Włoskie skarby – kulturowe, artystyczne i duchowe, to wracałem myślą do miejsc, które odwiedzałem we Włoszech podczas moich podróży i jednocześnie zwracałem uwagę na miasta czy dzieła sztuki, których jeszcze nie miałem okazji zobaczyć.

Już we wstępie autor zapowiedział, co czeka czytelnika biorącego do ręki jego książkę:

(…) na stronicach tej książki zabieram Państwa nieco na peryferie Italii – zarówno w sensie osobowym, kulturowym, jak i geograficznym. Tym razem, pokazując Italię, nie myślę tylko o sztuce artystycznej – malarskiej, architektonicznej, muzycznej czy rzeźbiarskiej. Sztuką nie mniej piękną jest duchowość, życie monastyczne, cudowna natura, krajobrazy, kuchnia, tradycje i obyczaje, język, sposób spędzania wolnego czasu, zachowanie ludzi.

Włoskie skarby, Wydawnictwo Jedność.

Od Sycylii po Dolinę Aosty

Każdy z rozdziałów książki ks. Kaweckiego skupia się wokół myśli przewodniej. I tak pierwszy – Cywilizacyjny początek Włoch – opowiada o Sycylii. Autor był na Sycylii kilka razy i prowadzi nas do Doliny Świątyń w Agrigento, ale także do Syrakuz, gdzie nie może zabraknąć Caravaggia (obraz Pogrzeb Świętej Łucji) i gdzie nauczał św. Paweł. Poznajemy historię Sycylii i jednocześnie dzieła sztuki, które ją ilustrują. Teraz łatwiej będzie mi zapamiętać, czym były „Nieszpory sycylijskie”, kiedy skojarzę je z obrazami, jakie namalował Francesco Hayez.

Opowieść autora o Palermo przypomniała mi moją podróż na Sycylię sprzed 20 lat, kiedy ciekawość łączyła się z obawami przed mafią i przestępczością. Podobnie jak ks. Kawecki zachwyciłem się twórczością Antonella da Messiny, którego Zwiastowanie dziewicy uważam za jeden z najpiękniejszych obrazów stworzonych ludzką ręką. Dzięki autorowi dowiedziałem się więcej zarówno o historii tego dzieła, jak i o interpretacji obrazu.

To tylko wybrane fragmenty pierwszego rozdziału, który autor kończy opisem kuchni sycylijskiej i zaprasza do spróbowania jej specjałów, aby odpocząć po intensywnym czytaniu lub zwiedzaniu.

W kolejnych rozdziałach ks. Kawecki proponuje m. in. podróż do Bazylikaty, gdzie zdradza tajemnice najstarszego miasta w Europie (Sassi di Matera), do Wielkiej Grecji, gdzie spotykamy św. Mikołaja i królową Bonę, a potem do Lacjum, aby poznać nie Rzym, ale pierwszą kulturę Italii i etruskie osady: Tarquinię, Cerveteri i Sutri, zajrzeć do Bolseny, a następnie przekroczyć granicę Umbrii, aby dotrzeć do Orvieto.

Jak się przekonałem, każdy z rozdziałów koncentruje się na wybranym temacie przewodnim. Mnie bardzo podobały się te skoncentrowane na artystach, gdzie w stolicy Umbrii mogłem oglądać działa Perugina i Pinturicchia, a potem odkrywać dzieła Lorenzo Lotto w Marche, poznawać geniusz Andrei Mategni w Mantui i Mediolanie (to już Lombardia) czy rodziny Bassano (oczywiście w Bassano del Grappa).

Czytelnik „Włoskich skarbów” znajdzie także rozdziały opowiadające o duchowości Europy (Nursja, Asyż i Cascia), życiu monastycznym (Brescia i Certosa di Pavia) czy o mozaikach Rawenny. Niezależnie od tematu, każdy rozdział przedstawia wybrane dzieła sztuki i omawia kuchnię danego regionu, wraz z miejscami, do których warto wstąpić, a czasem – uwagami autora dotyczącymi smaku potraw.

Włoskie skarby

Inspiracja do kolejnych podróży

Z rozmowy z ks. Kaweckim wiem, że nie lubi on, kiedy jego książki są nazywane albumami. Co nie zmienia faktu, że silną stroną książki są fotografie, wykonane w większości przez autora. Dowiedziałem się też, że samo pisanie książki zajęło pół roku, ale jest ona owocem wielu wyjazdów do Włoch.

Zgodnie z zamysłem autora, książka prowadzi nas po mniej znanych miejscach Italii i świadomie została w niej pominięta Toskania, której ks. Kawecki poświęcił osobną książkę (Toskania, jakiej nie znacie) czy stolica Włoch, o której możemy dowiedzieć się z książki Rzym, moje miasto.

Włoskie skarby – kulturowe, artystyczne i duchowe to ponad 500-stronicowa książka, która może być przewodnikiem po miejscach kryjących ukryte skarby Italii i drogowskazem pokazującym zarówno ośrodki życia duchowego, jak i miejsca, w których możemy spróbować włoskiej kuchni regionalnej.

Dla mnie książka ks. Witolda Kaweckiego jest inspiracją przy planowaniu kolejnych wyjazdów do Włoch, a jej czytanie już dziś zabierało mnie w miejsca, które znałem i które na mnie czekają.

Polecam!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *