Są książki o Włoszech, które czyta się przed podróżą. Są takie, które zabiera się ze sobą w drogę. I są też takie, które inspirują do stworzenia kolejnego planu i wyruszenia w podróż. Do tej ostatniej grupy zaliczam książkę Nicka Trenda „Włochy. Śladami wielkich artystów”, wydaną przez PWN w serii „Sztuka podróżowania”.
To znacznie więcej niż przewodnik po muzeach czy klasyczna opowieść o historii sztuki. To raczej przewodnik-album: pięknie wydana książka do czytania, oglądania i planowania podróży po Włoszech śladami wybranych artystów i artystek.
Moje podróże śladami artystów
Podróżując po Włoszech układałem własne trasy śladami konkretnych malarzy. Szukałem miejsc związanych z Lorenzo Lotto, zaglądałem do kościołów i galerii, w których można zobaczyć obrazy Caravaggia, a w Toskanii i Umbrii tropiłem dzieła Piera della Francesca.
Za każdym razem miałem wrażenie, że to bardzo dobry sposób zwiedzania Włoch. Nie tylko od miasta do miasta, nie tylko od zabytku do zabytku, ale przez życie artysty, jego zlecenia, wybory, konflikty i miejsca, w których jego sztuka nadal jest obecna.
Brakowało mi jednak przewodników zbudowanych wokół takiej podróży, gdzie proponowana trasa jest skoncentrowana na konkretnym artyście. Teraz taka książka jest już dostępna: „Włochy. Śladami wielkich artystów”.
Włochy tropem geniuszy sztuki
Nick Trend prowadzi nas śladami wielkich artystów i ich dzieł, pokazując, że włoskiej sztuki nie trzeba oglądać wyłącznie w największych muzeach. Często spotkania z obrazami, rzeźbami i freskami odbywają się w kościołach, pałacach, kaplicach, gdzie dzieła nadal funkcjonują w swoim pierwotnym otoczeniu.
Muszę przyznać, że jestem częstym gościem galerii obrazów, ale dzieło oglądane w miejscu, dla którego powstało, przemawia do mnie z większą siłą.
W książce pojawiają się propozycje tras śladami takich artystów, jak Giotto, Piero della Francesca, Mantegna, Bellini, Tycjan, Leonardo, Michał Anioł, Rafael, Veronese, Caravaggio czy Artemisia Gentileschi.

Nick Trend poświęca w książce sporo miejsca kobietom zajmującym się malarstwem. Obok wymienionej wcześniej Artemisii Gentileschi pojawia się Sofonisba Anguissola, a także artystki związane z Bolonią, między innymi Lavinia Fontana i Elisabetta Sirani.
Książka do czytania, oglądania i planowania
„Włochy. Śladami wielkich artystów” to książka bardzo starannie wydana i pięknie opracowana graficznie. Nie tylko opowiada o malarstwie, ale również prezentuje wspaniałe dzieła i obiekty, w których możemy je znaleźć.

Duża liczba reprodukcji sprawia, że mogłem od razu zobaczyć opisywane dzieła i nabierałem chęci do podróży, aby je zobaczyć na własne oczy.
Bardzo podobają mi się także mapki otwierające poszczególne rozdziały. Nie są wyłącznie dodatkiem. Pokazują trasę, miejsca związane z danym artystą i mają w sobie coś z zaproszenia do drogi.

Przy tak szerokim temacie autor musiał oczywiście dokonać wyboru dzieł i twórców. Moją jedną uwagę mam do trasy poświęconej Artemisii Gentileschi. Brakuje mi w niej Neapolu i okolic, ważnych dla jej życia i twórczości. Szkoda mi także pominięcia Sycylii, która mogłaby uzupełnić opowieść o sztuce i podróżowaniu po południu Włoch. Nie zmienia to jednak mojej pozytywnej oceny książki. Raczej pokazuje, że po lekturze chce się więcej.
Inny sposób podróżowania po Włoszech
Polecam tę książkę osobom, które szukają nowego pomysłu na podróż po Włoszech lub chcą planować wyjazd z większą uważnością na wybranego artystę. Jeśli chcesz spojrzeć na Toskanię lub ułożyć spacer po Rzymie albo Wenecji wokół twórczości jednego artysty lub jednej artystki, ta książka może być bardzo dobrą inspiracją.
Wystarczy wybrać jedną postać, wziąć książkę do ręki, wynotować miasta, kościoły, pałace i galerie, a potem ułożyć z nich własną trasę. Może to być kilkudniowa wyprawa. Może to być także kilkugodzinny spacer po mieście, podczas którego Florencja, Mantua, Werona czy Bolonia zaczynają nam snuć inną opowieść.

Z pewnością, nie jest to przewodnik do noszenia przez cały dzień w plecaku, ale można zabrać go w podróż i zostawić w samochodzie albo w hotelu. To raczej książka do spokojnego czytania, oglądania i planowania, z którą możesz usiąść w domu przy stole lub przy hotelowym biurku.
Dla miłośników sztuki książka Nicka Trenda będzie źródłem wielu pomysłów na kolejne wyjazdy. Dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę ze sztuką, „Włochy. Śladami wielkich artystów” może być podpowiedzią, że podróż po Italii da się układać na wiele sposobów. Czasem wystarczy ruszyć za jednym twórcą: od miasta do miasta, od kościoła do pałacu, od obrazu do obrazu.
Sam lubię Włochy, w których sztuka jest pretekstem do odwiedzania nowych miejsc. Lubię też odkrywać miejsca poprzez biografie ludzi, którzy je współtworzyli i ozdabiali. Książka Nicka Trenda właśnie do takiego patrzenia na Włochy zachęca.
Polecam.


