Casa d’Arte Futurista Depero w Rovereto – moje spotkanie z futuryzmem

Casa d’Arte Futurista Depero w Rovereto – moje spotkanie z futuryzmem

Pierwszym miejscem, które odwiedziłem po zakupie Museum Pass Trentino, była Casa d’Arte Futurista Depero w Rovereto. Kartę kupiłem w punkcie na stacji kolejowej, a potem ruszyłem do muzeum, nie do końca jeszcze wiedząc, czego się spodziewać.

Muszę przyznać, że wcześniej właściwie nie znałem futuryzmu. Wydawał mi się czymś dość odległym od moich zainteresowań malarstwem. Kojarzył mi się bardziej z hasłem z historii sztuki niż z czymś, co naprawdę może mnie poruszyć. Tym większe było moje zaskoczenie, bo z muzeum wyszedłem po prostu zauroczony.

Rovereto ma swoje punkty obowiązkowe

Niech moja opowieść nie zabrzmi tak, jakbym ominął najważniejsze miejsca w Rovereto. Jeśli jesteś tu po raz pierwszy, punktami obowiązkowymi są oczywiście MART i zamek z Museo Storico Italiano della Guerra. Już po tych dwóch wejściach Museum Pass po prostu się zwróci, bo karta kosztuje 22 euro, bilet do MART kosztuje 15 euro, a do muzeum wojny 13 euro. Ja tym razem nie poszedłem ani do MART, ani do zamku tylko dlatego, że odwiedziłem oba miejsca już podczas wcześniejszego pobytu w Rovereto.

Futuryzm, którego się nie spodziewałem

Casa d’Arte Futurista Depero nie jest miejscem, do którego wchodzi się tylko po to, żeby „zaliczyć” kolejną atrakcję. To muzeum od razu ma własny klimat. Nie ogląda się tu wyłącznie obrazów zawieszonych na ścianach. Wchodzi się raczej do świata artysty, który chciał tworzyć nie tylko malarstwo, ale całą otaczającą go rzeczywistość.

Casa d’Arte Futurista Depero w Rovereto

Futuryzm narodził się we Włoszech jako zachwyt nad nowoczesnością, ruchem, energią, techniką i tempem życia. W Casa Depero naprawdę widać, że była to sztuka nastawiona na dynamikę, mocną formę i zacieranie granic między różnymi dziedzinami twórczości.

Casa d’Arte Futurista Depero w Rovereto

Kim był Fortunato Depero

Eraldo Fozzer, Testa di Depero
Eraldo Fozzer, Testa di Depero, Casa d’Arte Futurista Depero

Fortunato Depero był jednym z najciekawszych włoskich futurystów. Urodził się w 1892 roku w Fondo w Trydencie, a zmarł w 1960 roku w Rovereto, z którym był później najmocniej związany. Dorastał w Rovereto, uczył się tam w szkole o profilu techniczno-artystycznym i próbował dostać się do Akademii Sztuk Pięknych w Wiedniu, ale bez powodzenia. To zresztą dobrze pasuje do jego twórczości, bo od początku podążał własną drogą.

Nie ograniczał się do malarstwa. Zajmował się także grafiką, scenografią, reklamą, typografią i projektowaniem. Samo muzeum też jest wyjątkowe, bo to jedyne muzeum założone przez futurystę. Depero otworzył je w 1957 roku i zadbał nie tylko o zgromadzone prace, ale też o wnętrze, meble, mozaiki i malowane panele.

Depero i Campari

Bardzo ciekawy okazał się też związek Depera z Campari. To właśnie on współpracował z marką i zaprojektował charakterystyczną butelkę Campari Soda. Powstała w 1932 roku i do dziś uchodzi za ikonę sztuki użytkowej i designu. Kiedy się o tym dowiedziałem, od razu spojrzałem na jego twórczość trochę inaczej. Nagle okazało się, że ten artysta nie tylko tworzył obrazy i dekoracje, ale miał też wpływ na jeden z najbardziej rozpoznawalnych elementów włoskiej kultury wizualnej XX wieku.

Informacje praktyczne

Casa d’Arte Futurista Depero mieści się przy Via dei Portici 38 w historycznym centrum Rovereto, około dziesięciu minut spacerem od MART. Jeśli nie masz Museum Pass, możesz po prostu kupić bilet w kasie muzeum: bilet normalny kosztuje 7 euro, ulgowy 4 euro, a bilet rodzinny 14 euro. Jest też bilet łączony za 15 euro, ważny przez 2 miesiące, który obejmuje MART w Rovereto, Casa Depero i Galleria Civica w Trydencie.

Casa d’Arte Futurista Depero , Rovereto

W moim przypadku Museum Pass pozwolił mi wejść do tego muzeum bez kupowania osobnego biletu, a potem wykorzystać kartę także w kolejnych miejscach.

Casa d’Arte Futurista Depero , Rovereto

Jeśli wcześniej, tak jak ja, nie interesowałeś się szczególnie futuryzmem, wcale nie znaczy to, że wyjdziesz stamtąd obojętny. Ja wyszedłem stamtąd naprawdę zauroczony.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *