Pompeje. Odzyskana historia to przepiękny album, autorstwa włoskich archeologów i badaczy starożytności, wydany przez Wydawnictwo Jedność.
Pompeje odwiedziłem dwukrotnie w czasie moich podróży do Włoch, gdzie jeżdżę od niemal trzydziestu lat. Za pierwszym razem uczyłem się dopiero Pompejów. Drugi raz byłem tam w 2024 roku i świadomie wybierałem miejsca, które chcę zobaczyć. Wybieram się w okolice Neapolu w 2026 roku, więc niewykluczone, że znów stanę na brukowanych ulicach miasta u stóp Wezuwiusza. Do ponownej wizyty zachęciła mnie publikacja Pompeje. Odzyskana historia.
Pompeje oczami prawdziwych znawców
Książka „Pompeje. Odzyskana historia” to nie jest kolejny przewodnik po starożytnym mieście, ani kolejny album z pięknymi zdjęciami, choć przyznaję, że takich tu nie brakuje.
Filippo Coarelli, włoski archeolog, profesor archeologii klasycznej na Uniwersytecie w Perugii, wraz z czworgiem współpracowników (Emidio De Albentiis, Maria Paola Guidobaldi, Fabrizio Pesando, Antonio Verone) stworzyli opus magnum – syntetyczne, a jednocześnie szczegółowe spojrzenie na historię Pompejów. W dodatku napisali książkę językiem przystępnym dla laika i w stylu, który wciąga od pierwszej strony tekstu.
Czytając, miałem wrażenie, że spaceruję po mieście razem z kimś, kto zna każdy kamień, ale potrafi opowiedzieć o nim w sposób zrozumiały i wciągający. Jeśli chciałem zobaczyć to, o czym piszą autorzy książki, to miałem do dyspozycji kilkaset fotografii, których autorami są Alfredo Foglia i Pio Foglia.
Pompeje przywrócone do życia na kartach książki
Autorzy, czerpiąc z bogactwa odkryć archeologicznych i najnowszych badań, zabierają nas w podróż, która zaczyna się na długo przed 79 r. n.e. Nie koncentrują się jedynie na tragedii, ale przede wszystkim na życiu starożytnego miasta i jego mieszkańców.

Historia i życie publiczne
Pierwsza, najkrótsza część książki opisuje historię miasta, wykopalisk, studiów. Już w drugiej części, poświęconej życiu publicznemu, zaczyna się „odzyskiwanie historii’, czyli przybliżanie Pompejów czytelnikom.
Autorzy pokazują nam plan miasta wraz z jego rozwojem i organizacją, fortyfikacje, forum z otaczającymi je budynkami oraz główne świątynie. Zamieszczone mapki oraz fotografie wykonane z lotu ptaka pozwalają zobaczyć strukturę miasta tak, aby potem łatwiej było poruszać się po nim w trakcie zwiedzania.
Kolejne rozdziały pokazują, jak wyglądały ekonomia oraz życie społeczne Pompejów. Dzięki temu mogłem lepiej poznać rozrywki, jakim oddawali się mieszkańcy, zajrzeć do łaźni, teatru oraz do koszar gladiatorów i amfiteatru. Ostatni rozdział tej części opisuje pompejański lupanar.

Życie prywatne i kult zmarłych
W trzeciej części autorzy przedstawiają nam prywatne życie mieszkańców Pompejów, opisując szczegółowo 15 domów, w tym takie wspaniałe rezydencje jak Willa Misteriów.
W końcowej części czeka na nas krótki przegląd pompejańskich grobowców, omówionych na przykładach z nekropolii przy Bramie Herkulańskiej i Bramie Nuceryjskiej.
Co wyróżnia książkę Pompeje. Odzyskana historia?
Bardzo odpowiadał mi pomysł na książkę i odpowiadająca mu struktura, która opiera się na logicznie powiązanych częściach tematycznych, które prowadzą nas od historii badań i odkryć, przez topografię miasta i analizę jego funkcjonowania ekonomicznego i społecznego, aż po życie prywatne i jego kres. Z powodzeniem można czytać każdą z części osobno, ale dopiero całość daje pełny obraz Pompejów.
Co ciekawe, autorzy pokazują, jak zmieniało się rozumienie Pompejów na przestrzeni dziesięcioleci i jak wiele wcześniejszych tez dziś wymaga korekty. To książka, która uczy pokory wobec przeszłości i wobec samej archeologii (prace archeologiczne wciąż trwają).
Co było dla mnie szczególnie interesujące, to mnogość ilustracji, które pozwalają zobaczyć z bliska (lub z góry) to, czego nie zobaczy przeciętny turysta, oraz podpisy pod zdjęciami zakończone skrótem MANN. Ten skrót mówi nam, że oryginalne dzieło (rzeźba, fresk czy mozaika) znajduje się w Muzeum Archeologicznym w Neapolu, a w Pompejach oglądamy tylko kopię (np. słynnej mozaiki Cave Canem). To dla mnie wskazówka, że muszę odwiedzić to muzeum w czasie mojej podróży do Kampanii.
Publikacja Wydawnictwa Jedność stoi tradycyjnie na bardzo dobrym poziomie edytorskim. To ważne, bo mamy do czynienia z książką, do której chce się wracać, nie tylko przed wyjazdem, ale także po powrocie z Pompejów.
Pompeje. Odzyskana historia polecam nie tylko miłośnikom archeologii i historii starożytnej. To książka dla tych, którzy do Włoch wracają regularnie i szukają czegoś więcej niż „listy atrakcji”. Dla mnie to jedna z tych lektur, które sprawiają, że kolejna wizyta w Pompejach będzie jeszcze bardziej świadoma i jeszcze bardziej ciekawa.


