Po wizycie w Trydencie – najpierw w katedrze i Museo Diocesano Tridentino, a potem w Castello del Buonconsiglio – postanowiłem zrobić sobie dzień na zwiedzanie zamków. Uzbrojony w Museum Pass ruszyłem w drogę. Moim pierwszym celem był Castel Thun.
Jak dojechać do Castel Thun?
Wyjeżdżałem z deszczowego Trydentu. Na szczęście po drodze przestało padać, a nad okolicą pozostały tylko mgły unoszące się nad doliną i wzgórzami. Im bardziej zbliżałem się do Val di Non, tym częściej po obu stronach drogi pojawiały się sady pełne jabłoni.
Z Trydentu do Castel Thun jest około 30 kilometrów, więc samochodem jechałem tam ok. 45 minut. Samochód zostawiłem na płatnym parkingu poniżej zamku. Na parkingu stoją parkomaty, więc przed ruszeniem dalej trzeba jeszcze pamiętać o opłacie.
A potem zaczyna się podejście. Nie jest długie, ale prowadzi wyraźnie pod górę i potrafi dać się odczuć. Gdy w końcu znalazłem się przed murami Castel Thun, mogłem rozpocząć zwiedzanie drugiego zamku tego dnia.

Castel Thun – kilka słów o historii
Castel Thun stoi na wzgórzu nad Vigo di Ton i przez stulecia był siedzibą rodu Thun, jednej z najważniejszych rodzin szlacheckich w tej części Trydentu.
Początki zamku sięgają średniowiecza. Z czasem warownię rozbudowywano i przekształcano w wygodniejszą, reprezentacyjną rezydencję. Dobrze widać jednak, że jej mieszkańcy nie zapominali o obronie. Castel Thun otaczają kolejne mury, wieże i bastiony. Szczególnie rozbudowany system fortyfikacji powstał w XVI wieku.
Do zamku wszedłem przez Porta Spagnola, pokazałem Museum Pass w kasie i mogłem rozpocząć zwiedzanie.

Piano Terra – kuchnia i niezwykły żyrandol
Zacząłem od Piano Terra, czyli parteru, gdzie zajrzałem do pomieszczeń związanych z codziennym funkcjonowaniem zamku. Moją uwagę zwróciła przede wszystkim dawna kuchnia z dużym paleniskiem i kamiennymi zlewami. Obok znajduje się tinello – niewielkie pomieszczenie przeznaczone do spożywania posiłków.


I właśnie tam zobaczyłem jeden z detali Castel Thun, na który szczególnie zwróciłem uwagę. Był nim niezwykły żyrandol. Zamiast klasycznej konstrukcji zobaczyłem polichromowaną drewnianą postać pół-kobiety połączoną z porożem, na którym umieszczano uchwyty na świece.

Tego typu żyrandole, znane w krajach niemieckojęzycznych jako Lüsterweibchen, były popularne na obszarze Tyrolu. W Castel Thun drewniana postać przedstawia syrenę trzymającą w dłoni zwinięty dokument.
Piano Nobile – reprezentacyjne wnętrza Castel Thun
Z Piano Terra przeszedłem na Piano Nobile, czyli reprezentacyjne piętro zamku. W Sala degli Antenati spoglądają ze ścian przedstawiciele kolejnych pokoleń rodu Thun.

Kolejnym pomieszczeniem, jakie obejrzałem był Pokój Biskupa, czyli Stanza del Vescovo. Wnętrze wyłożone jest XVI-wieczną boazerią. W drugiej połowie XVII wieku pomieszczenie to zostało przebudowane dla Sigismonda Alfonsa Thuna, księcia-biskupa Trydentu i Bressanone. Jego herb do dziś można zobaczyć na suficie.

Zajrzałem również do Camera Biedermeier. Pokój pokrywa żółta tapeta, a wewnątrz stoją XIX-wieczne meble w stylu biedermeier.

Zwiedzając kolejne pomieszczenia Piano Nobile czułem się bardziej jak w pałacu, a nie w zamku. Wnętrza Castel Thun dają nam obraz wielowiekowej rodzinnej rezydencji, zachowanej wraz z meblami, obrazami i elementami wyposażenia.
W zamku można również zobaczyć Galleria delle Carrozze, czyli kolekcję powozów i sań rodziny Thun. Ponieważ nie jestem miłośnikiem oglądania powozów, więc tę część zwiedzania świadomie pominąłem.
Spacer wokół Castel Thun
Po wyjściu z wnętrz nie ruszyłem od razu w stronę parkingu. Castel Thun można obejść, spacerując po otaczających go terenach zielonych. Znajdowały się tu kiedyś zarówno ogrody służące wypoczynkowi mieszkańców, jak i tereny użytkowe związane z funkcjonowaniem zamku.

Spacer pozwala także przyjrzeć się z bliska kolejnym pierścieniom murów, wieżom i bastionom oraz zobaczyć zamek z różnych stron. Po zwiedzaniu sal dobrze więc przeznaczyć jeszcze chwilę na jego obejście.

Po południu pogoda zaczęła sprzyjać spacerowi. Deszcz, z którym wyjechałem z Trydentu, został gdzieś po drodze, a unoszące się nad Val di Non mgły tworzyły ciekawe tło dla okolic zamku.

W dalszą drogę
Castel Thun był dopiero pierwszym punktem mojego zamkowego dnia. Po obejściu warowni wróciłem na parking, wsiadłem do samochodu i ruszyłem dalej. Czekał na mnie kolejny zamek. Ale o nim opowiem już w następnym artykule.
Informacje praktyczne – Castel Thun
Godziny otwarcia
W sezonie letnim Castel Thun jest otwarty od wtorku do niedzieli. W sierpniu 2026 zamek jest otwarty także w poniedziałki. Oficjalna strona muzeum pokazuje aktualne godziny po wybraniu daty wizyty; kasa Castel Thun ma dodatkowo przerwę od 13.30 do 14.00.
Bilety
Bilet normalny kosztuje 8 euro, ulgowy 6 euro. Dostępny jest także bilet łączony do pięciu zamków należących do muzeum: Castello del Buonconsiglio, Castel Beseno, Castel Stenico, Castel Thun i Castel Caldes – 20 euro normalny, 15 euro ulgowy.
Z Museum Pass wstęp do Castel Thun jest bezpłatny.
Parking
Samochód możesz zostawić na płatnym parkingu poniżej zamku. Na parkingu są parkomaty. Stamtąd czeka Cię jeszcze podejście do zamku, niezbyt długie, ale dość intensywne.
Przed wyjazdem sprawdź aktualne godziny otwarcia i ceny na oficjalnej stronie Castel Thun, ponieważ mogą zmieniać się w zależności od sezonu.

