Malta. Gozo. Comino, Jan Gać

Malta. Gozo. Comino, Jan Gać. Wydawnictwo Bernardinum - recenzja książki

Od prawie trzydziestu lat podróżuję po Włoszech i to właśnie na nich skupiam swoją uwagę. Malta pozostawała dotąd poza obszarem moich zainteresowań. Sięgając po książkę Jana Gacia „Malta. Gozo. Comino”, wydaną w 2025 roku przez Wydawnictwo Bernardinum, uświadomiłem sobie, jak niewiele wiem o tym kraju. Choćby to, że Malta jest archipelagiem, którego trzy główne wyspy to Malta, Gozo i Comino.

Malta. Gozo. Comino - Wydawnictwo Bernardinum 2025

Książka liczy 240 stron i jest bogato ilustrowaną opowieścią o historii, zabytkach, sztuce i krajobrazach maltańskiego archipelagu.

Jej autor, Jan Gać, jest historykiem, podróżnikiem i fotografikiem. Studiował historię na Uniwersytecie Łódzkim, filozofię w Poznaniu oraz fotografię w Stanach Zjednoczonych. Jest autorem 25 książek oraz ponad 400 artykułów dotyczących historii, sztuki i religii. Wśród jego publikacji znajdziemy między innymi „Rzym. Kulturowy przewodnik po wiecznym mieście”, „Cypr. Cudowna wyspa Afrodyty” oraz „Śladami Pawła z Tarsu”.

Od prehistorycznych świątyń do współczesnej Malty

Jan Gać rozpoczyna swoją opowieść od najdawniejszych dziejów archipelagu. Pisze o megalitycznych świątyniach sprzed ponad pięciu tysięcy lat, Fenicjanach, Rzymianach i początkach chrześcijaństwa. Wiele miejsca poświęca joannitom, których historia jest ściśle związana z Maltą. Opisuje również okres panowania francuskiego i brytyjskiego.

Dopiero w dalszej części książki przechodzimy do zwiedzania konkretnych miejsc, między innymi Valletty, Mdiny, Rabatu i Gozo. Taki układ mi odpowiada. Zanim zacznę poznawać zabytki, dowiaduję się, w jakich okolicznościach powstały i jaką rolę odegrały w historii wysp.

Malta. Gozo. Comino, Jan Gać - fragment książki

Szczególnie zainteresowały mnie dwa wątki. Pierwszy dotyczy św. Pawła i początków chrześcijaństwa na Malcie. Według tradycji apostoł dotarł na wyspę około 60 roku n.e., po katastrofie statku, którym płynął do Rzymu. Maltańczycy uważają, że ich ojczyzna przyjęła chrześcijaństwo wcześniej niż Armenia, powszechnie uznawana za pierwsze państwo, które oficjalnie przyjęło tę religię. Związki Malty ze św. Pawłem są do dziś widoczne w licznych miejscach jego kultu.

Drugi wątek jest mi szczególnie bliski. To pobyt Caravaggia na Malcie w latach 1607–1608. Od lat interesuję się twórczością tego malarza i podczas podróży po Włoszech staram się odwiedzać miejsca, w których można oglądać jego obrazy.

Malta. Gozo. Comino, Jan Gać

Caravaggio przybył na Maltę po ucieczce z Rzymu, został przyjęty do zakonu joannitów, a następnie, po kolejnym konflikcie, musiał opuścić wyspę. Pozostawił tam dwa obrazy, które można dziś oglądać w konkatedrze św. Jana w Valletcie: Ścięcie św. Jana Chrzciciela oraz Święty Hieronim piszący. Pierwszy z nich jest największym obrazem artysty i jedynym, który podpisał.

Malta opisana i pokazana

Bardzo lubię, kiedy książki podróżnicze są ilustrowane zdjęciami wykonanymi przez ich autorów. Czytając niektóre przewodniki, miewam bowiem wątpliwości, czy ich autorzy rzeczywiście odwiedzili wszystkie opisywane miejsca.

Malta w obiektywie autora książki
Malta w obiektywie autora książki

W przypadku książki Jana Gacia takich wątpliwości nie mam. Dowody znajdziemy na licznych fotografiach wykonanych przez autora. Dodatkowo są dla mnie bardziej przekonujące niż zdjęcia pochodzące z banków zdjęć.

Malta trafiła na moją listę podróżniczych planów

Na Malcie jeszcze nie byłem, a po przeczytaniu książki Jana Gacia nabrałem ochoty, żeby ją odwiedzić. Chciałbym zobaczyć megalityczne świątynie, pospacerować ulicami Valletty i Mdiny, poznać krajobrazy Gozo, a przede wszystkim stanąć przed obrazami Caravaggia w konkatedrze św. Jana.

Książkę Jana Gacia polecam szczególnie tym, którzy przed podróżą lubią poznać historię odwiedzanych miejsc, zrozumieć znaczenie ich zabytków i odkryć związane z nimi opowieści. Sam chętnie zabrałbym ją ze sobą na Maltę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *