Po wizycie w Castel Thun pojechałem w kierunku Castel Stenico. Droga zajęła mi więcej czasu, niż przewidywałem, dlatego na miejsce dotarłem niemal w ostatniej chwili przed zamknięciem kasy. Okazało się, że tuż pod zamkiem znajduje się niewielki parking. Nie byłem jednak pewien, czy można tam wjechać samochodem, co dołożyło mi jeszcze trochę emocji. Ostatecznie zaparkowałem, zdążyłem do kasy i mogłem rozpocząć zwiedzanie.
O historii Castel Stenico
Castel Stenico stoi na wzgórzu górującym nad okolicą i już z zewnątrz wygląda jak solidna warownia. Najstarsze części zamku powstały w drugiej połowie XII wieku. Jedną z nich jest Casa Murata, wzniesiona z inicjatywy biskupa Adelpreta. W następnych stuleciach zamek rozbudowywali kolejni książęta-biskupi Trydentu.


Castel Stenico pełnił funkcje administracyjne, wojskowe i sądownicze. Dzisiaj tworzą go budynki powstające w różnych epokach, m.in. Casa Vecchia, Palazzo Hinderbach, Palazzo Vecchio i Palazzo Nuovo.
Zacząłem od Sala del Giudizio
Zwiedzanie rozpocząłem w Sala del Giudizio, znajdującej się na parterze Palazzo Nuovo. To duże, dość surowe pomieszczenie, do którego światło wpada przez niewielkie otwory w murach. Prawdopodobnie właśnie tutaj sprawowano sądy. Odpowiadał za nie Capitano delle Giudicarie – urzędnik biskupi , który zajmował się również sprawami wojskowymi i gospodarczymi tej części regionu.

Na końcu sali znajduje się podwyższenie oparte bezpośrednio na skale. Według tradycji właśnie tam zasiadali sędziowie.
Casa Vecchia i tyrolski żyrandol
Dalej przeszedłem do Casa Vecchia i Palazzo Hinderbach. W tej części znajduje się Sala dei Putti, ozdobiona renesansowym fryzem z pierwszej połowy XVI wieku. Na ścianach zobaczysz putta trzymające chorągwie i rogi obfitości, przeplatane postaciami sylenów.

Moją uwagę ponownie przyciągnął jednak tyrolski kandelabr. Kilka godzin wcześniej w Castel Thun oglądałem niezwykły żyrandol z syreną osadzoną na porożu. Tutaj zobaczyłem kolejny przykład takiego kandelabru, z rzeźbioną postacią umieszczoną na jelenim porożu.

Sala del Camin Nero i pokój sypialny
Kolejnym wnętrzem, które zapamiętałem, była Sala del Camin Nero na najwyższym piętrze Palazzo Hinderbach. Nazwa pochodzi od dużego kominka wykonanego z ciemnego kamienia z Ragoli. Mnie bardziej zainteresowała dekoracja ścian.

Biegnący pod sufitem fryz powstał w XVI wieku na zamówienie biskupa Bernardo Clesa. Wśród malowanych fresków pojawiają się sceny bitewne, a z okien sali rozciąga się widok na okolicę.

Na koniec kaplica św. Marcina
Przez renesansową loggię, która jest łącznikiem między Palazzo Vecchio a Palazzo Nuovo, doszedłem do Cappella di San Martino (kaplicy św. Marcina).


Na ścianach kaplicy zachowały się malowidła z XV wieku oraz cykl romańskich fresków.

Zatrzymałem się na chwilę przy Zwiastowaniu i zastanawiałem się jak wyglądała Maria przedstawiona na fresku.

Castel Stenico: informacje praktyczne
W sezonie od 1 maja do 1 listopada Castel Stenico jest otwarty od wtorku do niedzieli w godzinach 10.00–18.00.
Bilet normalny kosztuje 7 euro, ulgowy 5 euro, a rodzinny 14 euro. Ja zwiedzałem Castel Stenico z Museum Pass, więc za wejście nie płaciłem dodatkowo.
Tuż pod zamkiem znajduje się niewielki parking. Sam przez chwilę nie byłem pewien, czy można do niego dojechać, więc jadąc do Stenico zwróć uwagę na oznakowanie prowadzące pod zamek.


