We wrześniu 2025 roku spędziłem kilka dni w miejscu, które stało się moim domem w Toskanii – Villa Castiglione Hotel & Ristorante, położonej na wzgórzu na południe od Florencji. To właśnie stąd wyruszałem każdego dnia na mniejsze i większe wyprawy: do florenckiej Certosy, do opactwa Badia a Passignano, do Sieny czy wreszcie do samej Florencji.
Dawny klasztor z widokiem na Duomo
Villa Castiglione to ciekawie położona toskańska rezydencja, sprzed której rozciąga się widok na Florencję i z dominująca kopułą Brunelleschiego, a wokół panuje cisza i spokój.
Hotel mieści się w dawnym, odrestaurowanym klasztorze franciszkańskim. Otoczona parkiem Villa oferuje nowocześnie zaprojektowane, designerskie pokoje wkomponowane w historyczny budynek.
W każdym z dwunastu pokoi dominuje inne zestawienie kolorów i form. Autorem aranżacji jest Gabriele Nuzzarello, współczesny artysta, którego prace i pomysły nadały willi wyjątkowy, nieco teatralny klimat.



Do willi prowadzi wąska, kręta droga, typowa dla toskańskiej prowincji. Warto zachować ostrożność, szczególnie po zmroku, bo zakręty są ciasne, a w niektórych miejscach z trudem miną się dwa samochody. Na miejscu znajduje się duży, wygodny (i bezpłatny) parking.
Kolacje z widokiem i mały (?) zgrzyt
W willi działa restauracja, w której serwowane są dania kuchni regionalnej. Widok na Florencję sprawia, że każda kolacja ma tu wyjątkowy klimat.

Miałem wykupioną przez Booking opcję half board (HP) z napojami bezalkoholowymi (czyli kolacja, woda i kawa), więc liczyłem na trzydaniowy posiłek.
Ku mojemu zaskoczeniu, z menu mogłem wybrać tylko dwa dania – pierwsze albo drugie danie i deser. Co więcej, jeśli ktoś miał ochotę na befsztyk, trzeba było dopłacić 20 euro za osobę. Taki „drobiazg” psuje nieco dobre wrażenie, jakie sprawia restauracja, i ale warto o nim wiedzieć, by uniknąć rozczarowania.
Jak zwiedzałem okolicę
Villa Castiglione była dla mnie bazą wypadową do toskańskich atrakcji. Do Certosy di Firenze miałem zaledwie trzy kilometry, a w nieco dalszej okolicy odwiedzałem Badię a Passignano i Sienę. Do samej Florencji jeździłem autobusem. Samochód zostawiałem na parkingu przy przystanku Bottai, co pozwalało uniknąć problemów z wjazdem i parkowaniem w centrum miasta. To rozwiązanie sprawdziło się znakomicie – wygodne, szybkie i bezstresowe.
Jeśli szukasz dobrego i klimatycznego miejsca na nocleg pod Florencją, to polecam Villę Castiglione. Jeśli chcesz tam dodatkowo jeść kolację, to zamawiaj z karty lub pamiętaj o moich przestrogach.
Wybierasz się na Monte Cassino?
Weź ze sobą przewodnik Monte Cassino i okolice. Szlakiem 2 Korpusu Polskiego i sprawdź, co możesz zobaczyć nawet wtedy, gdy masz tylko pół dnia do dyspozycji




