Rzym nieoczywisty, Ks. Wojciech Pikor

Rzym nieoczywisty, Ks. Wojciech Pikor, Bernardinum

W Rzymie byłem wielokrotnie, więc z zaciekawieniem sięgnąłem po książkę „Rzym nieoczywisty” ks. Wojciecha Pikora. Chciałem się przekonać, czy czytając o miejscach, które odwiedzałem wcześniej, znajdę nowe, nieznane mi informacje.

„Rzym nieoczywisty” – o książce i jej autorze

„Rzym nieoczywisty” – o książce i autorze

„Rzym nieoczywisty. Przewodnik dla niespiesznego podróżnika” ukazał się w 2026 roku nakładem Wydawnictwa Bernardinum. Książka liczy 624 strony i zawiera blisko 500 fotografii wykonanych przez autora. To dla mnie dodatkowa wartość, bo lubię, kiedy zdjęcia w przewodniku nie pochodzą ze stocków.

Całość otwierają dwa rozdziały wprowadzające: o Drzwiach Świętych w bazylikach papieskich Rzymu oraz o punktach widokowych. Dalej autor prowadzi czytelnika przez kolejne części Wiecznego Miasta, grupując opisywane miejsca według obszarów. Ostatnią część stanowi „Rzym za Murami”, obejmujący m.in. bazyliki św. Wawrzyńca, św. Agnieszki i św. Pawła, Galerię Borghese, dzielnicę Coppedè, Starą Drogę Appijską oraz Watykan.

Autorem książki jest ks. prof. Wojciech Pikor, biblista i profesor nauk teologicznych związany z Uniwersytetem Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz Wyższym Seminarium Duchownym w Pelplinie. Studiował w Papieskim Instytucie Biblijnym i na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim, a przez kilka lat mieszkał w Rzymie.

Sprawdzam „Rzym nieoczywisty” na przykładzie kościoła św. Ludwika Króla Francji

Nie będę tu omawiał wszystkich 51 miejsc opisanych w książce. Chciałem jednak sprawdzić ją na konkretnym przykładzie. Wybrałem kościół św. Ludwika Króla Francji, który odwiedzałem wcześniej przede wszystkim po to, żeby zobaczyć znajdujące się tam obrazy Caravaggia. Byłem ciekaw, czy z „Rzymu nieoczywistego” dowiem się o tym miejscu czegoś, czego wcześniej nie wiedziałem.

Pierwszym zaskoczeniem była dla mnie informacja o Plautilli Bricci, uważanej za pierwszą kobietę w Rzymie, która wykonywała zawód architekta. Jak podaje ks. Wojciech Pikor, jej dziełem jest wystrój kaplicy poświęconej św. Ludwikowi. Artystka namalowała również obraz świętego umieszczony w ołtarzu kaplicy.

Bez tej informacji zapewne przypisałbym barokowy wystrój kaplicy któremuś ze znanych rzymskich architektów tamtej epoki, być może Berniniemu. Tymczasem jego autorką była Plautilla Bricci – artystka, o której wcześniej nie słyszałem.

Drugą kwestią, na którą zwrócił moją uwagę autor, jest autoportret Caravaggia w kaplicy poświęconej św. Mateuszowi. Omawiając szczegóły obrazu „Męczeństwo św. Mateusza”, ks. Wojciech Pikor sugeruje, że jednym z przedstawionych świadków wydarzenia jest sam malarz: „Światło wydobywa twarz mężczyzny o rysach malarza, stojącego za grupą przestraszonych młodzieńców z lewej strony”.

Oglądałem ten obraz podczas poprzednich wizyt w kościele, ale na ten szczegół nie zwróciłem uwagi.

Jeśli przychodzę do tego kościoła przede wszystkim „do Caravaggia”, łatwo pominąć inne znajdujące się w nim dzieła. Tymczasem ks. Wojciech Pikor zwraca uwagę także na dwa obrazy związane ze św. Cecylią: „Ekstazę św. Cecylii” Guido Reniego oraz „Życie św. Cecylii” Domenichina. To kolejny przykład, kiedy książka podpowiada, żeby lepiej przyjrzeć się miejscu, które wydawało mi się już dobrze znane.

Czytając o jednym, wybranym kościele, znalazłem więc kilka informacji, których nie znałem, oraz szczegółów, na które podczas swoich wizyt nie zwróciłem uwagi.

Polecam „Rzym nieoczywisty”

„Rzym nieoczywisty” zdał mój „test”. Sięgając po książkę, chciałem sprawdzić, czy czytając o miejscach, które już znam, znajdę w niej coś nowego. Przykład kościoła św. Ludwika Króla Francji pokazał, że tak. I właśnie to uważam za największą wartość tej książki.

Jeśli miałbym wskazać jedno niewielkie zastrzeżenie do wydania, byłaby nim miękka oprawa. Przy 624 stronach wolałbym twardą oprawę. Książka jest dość duża i ciężka, więc przy częstym korzystaniu z przewodnika wydawałaby mi się bardziej praktyczna. Ta uwaga nie zmienia jednak mojej bardzo dobrej opinii o książce.

Przydatnym rozwiązaniem są natomiast mapki umieszczone na wewnętrznych stronach okładki. Jedna pokazuje Rzym wewnątrz Murów, druga Rzym za Murami, dzięki czemu łatwo zorientować się, gdzie znajdują się miejsca opisane w książce. Na końcu znalazły się również indeks osób oraz indeksy miejsc – osobno dla Rzymu i miejsc poza Rzymem.

Polecam "Rzym nieoczywisty"

Polecam tę książkę zarówno osobom, które były już w Rzymie wielokrotnie i szukają mniej znanych historii, detali oraz okazji do odkrywania na nowo dobrze znanych miejsc, jak i tym, którzy wybierają się do Rzymu po raz pierwszy lub drugi z myślą o niespiesznym zwiedzaniu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *