Na miejsce naszego tygodniowego pobytu w Kampanii we wrześniu 2026 roku wybrałem Towers Hotel Stabiae Sorrento Coast, położony nad Zatoką Neapolitańską, kilka kilometrów od Castellammare di Stabia. Przyjechaliśmy z żoną samochodem, więc jednym z argumentów przemawiających za wyborem hotelu był prywatny parking podziemny, z którego można przejść tunelem bezpośrednio do budynku.
Jednak tym, co najbardziej przyciągnęło moją uwagę, kiedy jeszcze w Polsce przeglądałem informacje o hotelu, był widok na Zatokę Neapolitańską i Wezuwiusz. Zdjęcia zapowiadały piękną panoramę, ale oglądać ją na fotografiach to jedno, a zobaczyć na własne oczy to zupełnie inne doświadczenie.

Hotel z widokiem na zatokę
Mieliśmy przestronny pokój z balkonem i widokiem na Zatokę Neapolitańską, niestety częściowo przesłoniętym przez rosnące przed hotelem drzewo. Chętniej podziwialiśmy więc panoramę z niewielkiej promenady przed budynkiem lub z małego pomostu wychodzącego w morze.
Sam hotel jest również ciekawym przedsięwzięciem architektonicznym. Podczas pobytu dowiedziałem się, że powstał w miejscu dawnej cementowni, którą zamknięto w 1974 roku. Jej budynki przez następnych 25 lat stały opuszczone i niszczały.
W 1999 roku rozpoczęto przebudowę dawnego zakładu przemysłowego. Architekci wykorzystali charakterystyczną bryłę obiektu, zachowując elementy nawiązujące do jego przemysłowej przeszłości. Po pięciu latach prac, w 2004 roku, otwarto hotel, który początkowo działał pod marką Crowne Plaza. Obecną nazwę zawdzięcza charakterystycznym wieżom.
Dawna cementownia, położona między stromym zboczem a morzem, otrzymała zupełnie nowe przeznaczenie. To interesujący przykład wykorzystania architektury przemysłowej.

Śniadania i kolacje z widokiem na zatokę
Podczas pobytu mieliśmy wykupione śniadania i kolacje. Jedzenie okazało się bardzo smaczne, obfite i urozmaicone. Na śniadaniach nie brakowało wyboru, a wieczorem można było spróbować tradycyjnych dań kuchni włoskiej albo zamówić pizzę przygotowywaną na miejscu. Do tego desery i napoje.


Kolacje jedliśmy na zewnątrz budynku, pod zadaszeniem. Można było wcześniej zarezerwować stolik w pierwszym rzędzie, z bezpośrednim widokiem na zatokę. Raz skorzystałem z tej możliwości. W pozostałe wieczory siedzieliśmy przy innych stolikach, również na zewnątrz, skąd także mogliśmy podziwiać morze.

Po całym dniu zwiedzania przyjemnie było usiąść do kolacji i obserwować zachód słońca nad Zatoką Neapolitańską. Niebo i morze powoli zmieniały barwy, Wezuwiusz stawał się coraz ciemniejszą sylwetką, a na przeciwległym brzegu zatoki rozbłyskiwały tysiące świateł.

Hotel ma własną, niewielką kamienistą plażę z leżakami i parasolami. Zejście do morza jest dosyć strome i niezbyt wygodne. Za to we wrześniu woda była bardzo ciepła i kąpiel sprawiała dużą przyjemność. Można również korzystać z hotelowego basenu.
Hotel jako baza wypadowa
Towers Hotel Stabiae znajduje się poza centrum Castellammare di Stabia, przy drodze prowadzącej w kierunku Sorrento. To jednocześnie zaleta i niedogodność. Do miasta trzeba dojechać, za to w hotelu można odpocząć z dala od miejskiego zgiełku.
Wykorzystywałem go przede wszystkim jako bazę wypadową do zwiedzania Neapolu i okolic. Wyjeżdżaliśmy również do Caserty oraz Bacoli, gdzie zwiedziliśmy Piscina Mirabilis, ogromną rzymską cysternę na wodę.

Podczas wyjazdów do Neapolu dojeżdżałem samochodem do stacji kolejowej Stabia Scavi. Znajduje się przy niej bardzo dobry, kryty parking miejski, na którym za 12 godzin postoju płaciłem zaledwie 6 euro. Zostawiałem tam samochód i dalej podróżowałem pociągiem, unikając w ten sposób jazdy po zatłoczonym Neapolu.
Można też odwrócić kierunek zwiedzania i wykorzystać hotel jako bazę do poznawania Półwyspu Sorrentyńskiego. Droga biegnąca obok hotelu prowadzi w kierunku Vico Equense i Sorrento. Z kolei z portu w Castellammare di Stabia odpływają statki na Capri, co daje kolejną możliwość jednodniowej wycieczki.
Moje wrażenia z pobytu
Tydzień spędzony w Towers Hotel Stabiae wspominam bardzo dobrze. Hotel sprawdził się jako baza do zwiedzania Kampanii, a po powrocie z wycieczek mogliśmy odpocząć w spokojnym otoczeniu i zjeść smaczną kolację.
Jeśli planujesz podróż po Kampanii samochodem i szukasz hotelu poza miastem, mogę polecić Towers Hotel Stabiae. Trzeba uwzględnić jego oddalenie od centrum Castellammare di Stabia, ale dla mnie nie stanowiło to większego problemu.

Najbardziej zapamiętam jednak wieczory nad Zatoką Neapolitańską. To dla tych widoków chętnie wróciłbym tutaj ponownie.


