Historia Wenecji

Historia Wenecji, J. J. Norwich

25 marca 2021 roku Wenecja skończyła 1600 lat! To znakomita okazja, aby sięgnąć po monumentalne dzieło Historia Wenecji, którego autorem jest J. J. Norwich.

Książka opowiada dzieje Wenecji “od jej mglistego zarania po ów smutny dzień, gdy doża Lodovico Manin powoli zdjął z głowy książęce corno i doddałe je swojemu sekretarzowi, stwierdzając cicho, że nie będzie mu już potrzebne”.

Czytaj dalej “Historia Wenecji, J. J. Norwich”

Boska komedia - Dante

Boska komedia – Dante Alighieri

Boska komedia to najsłynniejsze dzieło Dantego, choć on sam nadał mu tytuł jedynie Komedia. Dopiero Giovanni Boccaccio dodał do tytułu przymiotnik “Boska”.

W 2021 roku obchodzimy 700 rocznicę śmierci jednego z największych europejskich poetów – Dantego. Trudno sobie wyobrazić obchody takiej rocznicy, bez sięgnięcia do największego dzieła Dantego – Boskiej komedii

Czytaj dalej “Boska komedia – Dante Alighieri”

Tajemnica Montefeltra - M. Simonetta

Tajemnica Montefeltra – M. Simonetta

Włoski tytuł książki, której autorem jest Marcello Simonetta, lepiej komponuje się z treścią. Polski czytelnik otrzymuje tom zatytułowany “Tajemnica Montefeltra”, a włoski – “L’enigma Montefeltro”. Użycie wyrażenia enigma naprowadza nas na trop, że ważne będą w książce szyfry i ich odszyfrowanie. Tak jest w istocie.

Czytaj dalej “Tajemnica Montefeltra – M. Simonetta”

Słynny najazd niedźwiedzi na Sycylię - D. Buzzati

Słynny najazd niedźwiedzi na Sycylię – D. Buzzati

Dino Buzzati to nieco zapomniany włoski pisarz, który kiedyś był znany i czytany, głównieze względu na “Pustynię tatarów” i “Sześćdziesiąt opowiadań”. Ostrzegam, że są to książki piękne, ale depresyjne. Można też poznać nieco innego Buzzatiego – autora bajki dla dużych i małych “Słynny najazd niedźwiedzi na Sycylię”.

Czytaj dalej “Słynny najazd niedźwiedzi na Sycylię – D. Buzzati”

Żywoty najsławniejszych malarzy, rzeźbiarzy i architektów - G. Vasari

Żywoty najsławniejszych malarzy, rzeźbiarzy i architektów – G. Vasari

Giorgio Vasari (1511-1574) był włoskim malarzem i architektem, ale dziełem jego życia są Żywoty najsławniejszych malarzy, rzeźbiarzy i architektów (wł. Le vite de’ piú eccellenti pittori, scultori et architettori).

Pierwszy historyk sztuki

Żywoty najsławniejszych malarzy, rzeźbiarzy i architektów to pierwsza historia włoskiej sztuki przeznaczona do czytania przez szeroką rzeszę odbiorców, a Giorgio Vasari jest pionierem historii sztuki.

Według Vasari’ego sztuka nowożytna doskonaliła się stopniowo, a jej rozwój przebiegał w sposób konsekwentny i jednokierunkowy. Podzielił on sztukę włoską od czasów twórczości Cimabue’go do czasów Michała Anioła na trzy okresy równe stuleciom. Zgodnie z włoskim nazewnictwem są to:

  • trecento (wiek XIV) – narodziny i “dzieciństwo” ,
  • quattrocento (wiek XV) – młodość,
  • cinquecento (wiek XVI) – dojrzałość

sztuki nowożytnej.

Dzieło życia

W pierwszym wydaniu “Żywotów…” – dedykowanym papieżowi – Vasari w poszczególnych rozdziałach poświęconych twórcom zawiera trzy elementy. Są to: informacja biograficzna, wykaz najważniejszych dzieł i ich opisy.

Drugą edycję książki Giorgio Vasari rozpoczął następnego dnia po pogrzebie Michała Anioła w 1564 roku. Był przekonany, że śmierć tego geniusza zamknęła ważny etap w dziejach sztuki.

Drugie wydanie Vasari dedykuje Medyceuszom. Aby uhonorować swoich mecenasów, Vasari akcentuje rolę Florencji w kształtowaniu się sztuki nowożytnej. Ugruntowuje w ten sposób obraz Florencji jako wielkiej i jedynej w swoim rodzaju ojczyzny sztuk, a Medyceuszy jako największych protektorów sztuki.

W drugiej redakcji Vasari zarzuca koncepcję cyklu rozwojowego sztuki nowożytnej – narodziny – młodość – dojrzałość i śmierć. Wskazuje, że sztuka renesansu po śmierci Michała Anioła nie upada, lecz jego twórczość jest kontynuowana przez jego uczniów i naśladowców.

Warto pamiętać, że Vasari wykorzystuje trzy rodzaje opisów dzieł sztuki i budowli:

  • opis bezpośredni (z autopsji).
  • opis pośredni (na podstawie kopii i reprodukcji graficznych).
  • opisy literackie.

Niesie to ze sobą subiektywizm opisu. Dodatkowo zdarzają się Vasari’emu błędy w biografiach artystów, a umiejscowienie dzieł sztuki podane w książce odpowiada wiekowi XVI.

Polskie wydanie

Żywoty najsławniejszych malarzy, rzeźbiarzy i architektów - G. Vasari

Będące w moim posiadaniu “Żywoty…” zostały wydane przez Państwowe Wydawnictwo Naukowe (PWN). Wydanie obejmuje 10 książek (9 tomów).

Tłumaczenie i wstęp polskiego wydania napisał Karol Estreicher. Jedyne co może dziwić współczesnego czytelnika, to tłumaczenie przez Estreichera imion artystów np. Piero della Francesca, to w książce Piotr della Francesca.

Portrety artystów pochodzą z drugiego włoskiego wydania i wydań późniejszych.

Karpatczykami nas zwali - Tadeusz Radwański

Karpatczykami nas zwali – T. Radwański

“Karpatczykami nas zwali” to solidna literatura wspomnieniowa z czasów II wojny światowej. Ksiązka została wydana jeszcze w czasach komunistycznych, ale nie zawiera zbędnych zachwytów PRL-em czy Związkiem Sowieckim. Pojawiają się w niej również nazwiska dowódców z 2 Korpusu, włacznie z generałem Władysławem Andersem.

Od września do Monte Cassino

Tadeusz Radwański opisuje swoje żołnierskie losy rozpoczynając od wojny 1939 roku, a potem służbę w Samodzielnej Brygadzie Strzelców Karpackich przekształconej w 3 Dywizję Strzelców Karpackich (2 Korpusu).
Autor opisuje zarówno swoje szkolenie wojskowe, jak i udział w walkach w Afryce – Tobruk i Pustynia Zachodnia. Pisząc o obronie Tobruku Tadeusz Radwański wspomina o bohaterskich czynach Adolfa Bocheńskiego.
Interesujący jest też opis interludium między walkami w Afryce a kampanią we Włoszech. Autor przebywał wówczas i szkolił się w Iraku i Libanie.
W opisie walk we Włoszech wyróżnia się szczegółowe przedstawienie grozy i chwały w czasie bitwy o Monte Cassino. Tam spotykamy (wraz z autorem) doktora Adama Majewskiego – wówczas lekarza wojskowego – potem autora wspomnień.

Bój nad rzeką Chienti

Szczególnie dramatycznym fragmentem ksiązki kapitana Tadeusza Radwańskiego jest opis boju nad rzeką Chienti – jedynej bitwy przegranej przez jednostki 2 Korpusu Polskiego.
W czasie walk nad Chienti autor dostaje się do niewoli niemieckiej, a jego kompamia ponosi znaczne straty.
Nieco niedosytu pozostawiają rozdziały poświęcone pobytowi autora w niewoli. Wprawdzie możemy odtworzyć drogę, jaką przebył Radwański, ale brakuje mi szerszych opisów życia w obozie jenieckim czy kwestii spotkań z polskimi oficerami wziętymi do niewoli jeszcze we wrześniu 1939 roku.
Te drobne niedostatki, nie umniejszają walorów tej napisanej z żołnierską swadą książki.

5 Kresowa Dywizja Piechoty 1941-1947 - A. Suchcitz

5 Kresowa Dywizja Piechoty 1941-1947 – A. Suchcitz

Kiedy podróżuję po Italii, to staram się poszukiwać polskich śladów we Włoszech. Szczególnie wypatruję miejsc związanych z 2 Korpusem Polskim, dlatego z radością włączyłem do swojej biblioteki książkę “5 Kresowa Dywizja Piechoty 1941-1947. Zarys dziejów”.

Monografia, jakiej jeszcze nie było

Monografia 5 Kresowej Dywizji Piechoty została opracowana przez czterech autorów. Są to: Zbigniew Wawer, Tadeusz Kondracki, Wojciech Rojek i Krzesztof Filipow. Koordynatorem i redaktorem dzieła jest Andrzej Suchcitz. Cieszę się, że jeden z autorów podpisał się na zakładce do mojego egzemplarza książki.

5 Kresowej Dywizji Piechoty - autograf autora
Autograf, jaki złożył prof. Zbigniew Wawer na zakładce do książki

Autorzy obszernej, liczącej ponad 1000 stron, monografii 5 Kresowej Dywizji Piechoty dopisali w tytule: zarys dziejów. Myślę, że to niepotrzebna skromność.

Szlakiem bojowym 5 KDP

Ksiązka daje wyczerpujący opis historii i działań bojowych 5 KDP w latach 1941-1947 uzupełniony o powojenne przedsięwzięcia podejmowane przez Fundusz Pomocy Wdowom, Sierotom i Inwalidom 5 KDP oraz Koła Oddziałowe.
Czytelnik otrzymuje kompendium, które zawiera nie tylko zapis działań Dywizji, ale też jej poszczególnych jednostek. W dodatku całość jest opatrzona bogatymi przypisami, bibliografią, materiałami zdjęciowymi i mapami.
Dla mnie, jedynym minusem (tym, który sprawia, że oceniam książkę na 9 gwiazdek w skali do 10) jest umieszczenie map i zdjęć na końcu książki, a nie w tekście.

Mój egzemplarz książki jest dodatkowo podpisany przez jednego z weteranów 5 Kresowej Dywizji Piechoty – kapitana Władysława Dąbrowskiego z 15 Pułku Ułanów Poznańskich.

Wpis kapitana Władysława Dąbrowskiego
Wpis w ksiązce od kapitana Władysława Dąbrowskiego


Edytorsko książka wydana przez Fundusz Pomocy Wdowom, Sierotom i Inwalidom 5 Kresowej dywizji Piechoty jest bez zarzutu. Twarda oprawa, szyte strony, co przy takiej objętości jest niezwykle istotne.

Chwała Bohaterom!

Podsumowaniem działań 5 KDP niech będzie umieszczona na tylnej okładce książki inskrypcja pochodząca z pomnika Dywizji na wzgórzu 575, Monte Cassino:

5 KDP
Zapomniane dziewczęta - Bronisława Sanejko=Kwaśnicka

Zapomniane dziewczęta – B. Sanejko-Kwaśnicka

Książka “Zapomniane dziewczęta” – wspomnienia wojenne Bronisławy Sanejko-Kwaśnickiej – opowiada o dziewczętach i kobietach z 316 Kompanii Transportowej Pomocniczej Służby Kobiet. To ksiązka o codzienym bohaterstwie “drajwerek”, które przeszły najpierw przez sowieckie łagry, potem, po ewakuacji do Iranu, szkoliły się w kierowaniu ciężarówkami (w Iraku i Palestynie), aż trafiły w rejon działań wojennych do Włoch.

W służbie Polski

Tytuł “Zapomniane dziewczęta” dobrze oddaje fakt, że nie tylko żołnierze na I linii walczyli za Ojczyznę, ale o cichych bohaterkach, które przyczyniły się do chwały 2 Korpusu Polskiego we Włoszem, czasem zapominamy.

Podczas kampanii włoskiej ochotniczki z 316 Kompanii przewiozły ponad 6200 ton amunicji, prawie 8 tysięcy ton żywności, ponad 30000 ton paliwa i ponad 25000 ton różnego sprzetu, przebywając w tym czasie 3192776 km.

Jedna z nich – Henryka Gromulska – oddała swoje młode życie, ginąc przygnieciona samochodem. Spoczywa na cmentarzu w Bolonii.

Henryka Gromulska - grób na Polskim Cmentarzu Wojennym w Bolonii
Henryka Gromulska – grób na Polskim Cmentarzu Wojennym w Bolonii

W dniu zakończenia wojny 316 kompania liczyła 12 oficerów, 44 podoficerów i 224 ochotniczki-kierowczynie. Niestety, po zdradzie aliantów w Jałcie, wiele z nich nie wróciło do Polski, o której marzyły.

Pamięć!

Nie zapominajmy o “zapomnianych dziewczętach” z PSK. Zajrzyjmy do książki Bronisławy Sanejko-Kwaśnickiej, a przebywając w okolicach Bolonii – zapalmy znicz na grobie Henryki Gromulskiej!

Aecjusz i barbarzyńcy - M. Pawlak

Aecjusz i barbarzyńcy – M. N. Pawlak

Kiedyś mieszkałem w Rzymie w niewielkim hoteliku w pobliżu Watykanu – przy Via Ezio. Dopiero po jakimś czasie skojarzyłem, że ten “Edzio” to Aecjusz, któremu Teodor Parnicki dał przydomek “ostatni Rzymianin”. Powieści Parnickiego jeszcze nie przeczytałem, dlatego tym chętniej sięgnąłem po książkę “Aecjusz i Barbarzyńcy”, której autorem jest profesor Marcin Norbert Pawlak.

Czytaj dalej “Aecjusz i barbarzyńcy – M. N. Pawlak”

Józef Grabiński - Jan Pachoński

Józef Grabiński – J. Pachoński

Jan Pachoński to autor monumentalnego dzieła “Legiony Polskie 1794-1807”. Czterotomowe opracowanie przybliża nam historię Legionów, a miłośnicy Italii znajdą w książce wiele włoskich wątków. W końcu “Marsz, marsz Dąbrowski, Z ziemi włoskiej do Polski”.

Ostatnio dokupiłem do swojej biblioteczki książkę Jana Pachońskiego – “Józef Grabiński. Generał polski, francuski i włoski, naczelny wódz powstania bolońskiego 1831 roku”.

Jan Lubicz-Pachoński

Zanim napiszę kilka słów o książce, warto wspomnieć o jej autorze. Jan Lubicz-Pachoński (1907-1985) specjalizował się w zagadnieniach dziejów wojskowości oraz historii Polski XVIII i XIX wieku. Jego mistrzami byli Władysław Konopczyński i Marian Kukiel.

Jan Lubicz-Pachoński był absolwentem historii Uniwersytetu Jagiellońskiego i jeszcze przed II wojną światową obronił rozprawę doktorską. Stopień dokrora habilitowanego uzyskał w czasie okupacji na tajnym uniwersytecie.

Od 1964 roku posiadał tytuł profesora nadzwyczajnego (WSP w Katowicach, potem także Uniwersytet Śląski), a od 1973 profesora zwyczajnego. Jan Lubicz-Pachoński opublikował kilkaset prac dotyczących historii Polski, głównie powstania kościuszkowskiego i okresu napoleońskiego. W czasie PRL na okładkach książek pojawiał się jako Jan Pachoński – Lubicz nie bardzo pasował komunistom.

Józef Grabiński

Wśród licznych książek Jana Lubicza-Pachońskiego poświęconych epoce napoleońskiej i polskim dowódcom tamtego okresu, znajdziemy ponad 300-stronicową książkę o generale Józefie Grabińskim.

Przyznam sczzerze, że jeszcze do niedawna nie kojarzyłem nazwiska Grabiński, a jeśli już, to myślałem o polskim pisarzu grozy Stefanie Grabińskim. Sytuacja zmieniła się, kiedy przeglądałem pozycje z księgozbioru przeznaczonego do wyprzedaży i zauważyłem książkę profesora Pachońskiego. Kupiłem ją bez namysłu (ze względu na autora).

Tak się złożyło, że w 2020 roku jednym z celów mojej podróży do Italii była Bolonia. Wertując strony w Internecie znalazłem informację, że na cmentarzu w Bolonii jest pochowany Józef Grabiński…

Certosa di Bologna - Józef Grabiński (grób)
Rzeźba na nagrobku generała Józefa Grabińskiego, Cimitero Certosa di Bologna

Jan Lubicz-Pachoński pieczołowicie odtwarza biografię Józefa Grabińskiego, podkreślając, że zasłużył, “by zaraz po gen. Janie Henryku Dąbrowskim czy Józefie Wybickim znaleźć się na liście załużonych w okresie Risorgimento włoskiego”.

Za streszczenie książki, niech posłużą słowa profesora Pachońskiego:

Życie gen. Józefa Grabińskiego było burzliwe i barwne. Miało okresy wzlotów i upadków, znamienitych czynów wojennych, nagrodzonych stopniem generalskim i wysokimi odznaczeniami: Virtuti Militari, Legii Honorowej, Orderu Korony Żelaznej, to znów okresy zabiegów o karierę i dostatki, wyżywanie się w miłostkach, grze w karty i zabawie. Rozsądek poparty sprytem i zręcznością dyplomatyczną, nie zawsze dominował w jego posunięciach; czasem obserwujemu podejmowanie decyzji hazardowych, charakterystycznych dla jego usposobienia.

J. Pachoński, Józef Grabiński, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1975, s. 284

Dla miłośnika Italii szczególnie interesujące są fragmenty książki, kiedy towarzyszymy Józefowi Grabińskiemu w jego wojennych losach na terenie obecnych Włoch. Pojawiają się twierdza San Leo, Peschiera, Mantua oraz Elba. Następnie jedziemy do Apulii i na podbój Królestwa Neapolu.

Po klęsce Napoleona możemy zobaczyć, jak Grabiński przeradza się w ziemianina, obywatela Królestwa Włoskiego. W 1830 roku wojskowa dusza Grabińskiego znowu bierze górę. Zostaje on (na krótko) naczelnym wodzem powstania bolońskiego (przeciw państwu papieskiemu), a następnie walczył z interwencją austriacką. Po klęsce powstania wyjechał na krótko do Paryża, a następnie powrócił do Bolonii. Większość czasu spędzał w wiejskiej posiadłości w San Martino in Argine, gdzie zmarł 25 sierpnia 1842 roku, w wieku 72 lat.

Józef Grabiński został pochowany na bolońskiej Certosie, najpierw prowizorycznie, a w trzy lata po śmierci jego zwłoki przeniesiono do grobu rodzinnego. Odwiedzając Bolonię warto odwiedzić grób naszego rodaka.