Angelo Morbelli - tryptyk Sogno a realita

Los i przeznaczenie

„Los i przeznaczenie” – FATO E DESTINO. Tra mito e contemporaneità – to wystawa gromadząca około 70 dzieł, jaką można zobaczyć do 6 stycznia 2019 roku w Palazzo Ducale w Mantui (Appartamento della Rustica). Nawiązujące do życia, śmierci oraz przemijania obrazy, rzeźby i mozaiki przypomniały mi się w związku z początkiem listopada, który łączy radosną uroczystość Wszystkich Świętych oraz pełne zadumy Zaduszki. Szczególnie dwa dzieła utkwiły mi w pamięci.
Czytaj dalej! „Los i przeznaczenie”

Museo Civico Amadeo Lia

Sztuki piękne w „brzydkiej” La Spezii

Amadeo Lia zadał kłam twórcom przewodników.

W wielu przewodnikach można znaleźć informację, że do La Spezii nie ma po co jechać, chyba żeby potraktować ją jako punkt wypadowy w Cinque Terre. W dodatku – możemy przeczytać – jest to brzydkie portowe miasto. Nie zgadzam się z tymi stwierdzeniami, zwłaszcza od czasu, kiedy Amadeo Lia przekazał miastu swoją wspaniałą kolekcję. Czytaj dalej! „Sztuki piękne w „brzydkiej” La Spezii”

Gigant z Monterosso

Czy Gigant z Monterosso podniesie się z upadku?

Jadąc do Monterosso al Mare chciałem zobaczyć 14-metrową statuę Giganta, która znajduje się na końcu plaży Fegina w tej miejscowości. Niestety, a może na szczęście dla Giganta, zastałem rzeźbę otoczoną rusztowaniami. Mam nadzieję, że posłużą one do podniesienia rzeźby z upadku, ponieważ ma ona ciekawą formę oraz jeszcze ciekawszą historię. Czytaj dalej! „Czy Gigant z Monterosso podniesie się z upadku?”

Vernazza - Cinque Terre

Cinque Terre pieszo, pociągiem i statkiem

Cinque Terre… Klimatyczne, kolorowe miasteczka, ścieżki z widokami na okolice… i setki schodów.

Nic na to nie poradzę, ale wędrówki piesze po Cinque Terre kojarzą mi się z tytułem książki Kurta Vonneguta „Rzeźnia numer 5”. Kiedy schodziłem w 30-stopniowym upale po setkach schodów ścieżką SVA (Sentiero Via dell’ Amore) do Monterosso, to nie myślałem tym szlaku jako ścieżce Amora lub miłości. Porównanie z rzeźnią było najdelikatniejszym, jakie przyszło mi do głowy. Kiedy jednak wróciłem do domu i zacząłem przeglądać zdjęcia z wycieczek, to wróciło do mnie piękno Cinque Terre. Czytaj dalej! „Cinque Terre pieszo, pociągiem i statkiem”

Kolos z Barletty

Kolos z Barletty, czyli mniejsze zło

Z dzisiejszego punktu widzenia, IV wyprawa krzyżowa z 1202 roku, zakończona złupieniem Konstantynopola przez krzyżowców może się jawić jako „mniejsze zło” (dla jego mieszkańców w 1204 roku, sytuacja przedstawiała się pewnie inaczej). To dzięki przewiezieniu łupów do Europy, głównie do Wenecji, ocalały zabytki Konstantynopola, które nie przetrwałyby zdobycia miasta przez Turków w 1453 roku. Dzięki rycerzom-rabusiom możemy dziś podziwiać m. in. tzw. Kolosa z Barletty.

Czytaj dalej! „Kolos z Barletty, czyli mniejsze zło”

Villa La Quiete - Noli me tangere

Villa la Quiete, czyli zwiedzanie przez przypadek

Niewielu turystów odwiedzających Florencję słyszało kiedykolwiek o Villi la Quiete. Ja również bym do nich należał, gdyby nie przypadek. Wracałem właśnie z objazdu willi Medyceuszy w Castello, kiedy zobaczyłem grupę osób stojących przed starą zaniedbaną willą. Zatrzymałem się na chwilę na parkingu i zapytałem, czy można zwiedzać tę willę. Okazało się, że jedynie po wcześniejszym zapisaniu się. Ponieważ do zwiedzania pozostało pół godziny postanowiłem poczekać i zapytać przewodniczkę, czy mogę dołączyć do grupy. Tak trafiłem do Villi la Quiete.

Czytaj dalej! „Villa la Quiete, czyli zwiedzanie przez przypadek”

Kolejka górska - Campo Imperatore

Święty i dyktator na Campo Imperatore

Okolice hotelu Campo Imperatore w masywie górskim Gran Sasso w Abruzji kojarzą się wielu miłośnikom historii II wojny światowej z akcją uwolnienia przez niemieckich komandosów przetrzymywanego w hotelu Benito Mussoliniego. Zapewne mniej osób wie, że Campo Imperatore odwiedził św. Jan Paweł II, gdzie pobłogosławił kościółek i wygłosił rozważanie przed modlitwą Anioł Pański. Czytaj dalej! „Święty i dyktator na Campo Imperatore”